Gravel wokół Łuku Warty: pięćdziesiąt pięć kilometrów, z czego dwadzieścia po gruncie Zamknięta pętla przez Załęczański Park Krajobrazowy o proporcji nawierzchni, której nie udałoby się zaprojektować lepiej, gdyby ktokolwiek próbował: trzydzieści cztery i pół kilometra asfaltu z brukiem, dwadzieścia i dwie dziesiąte dróg gruntowych.
Szlak „Wokół Łuku Warty” wytyczono jako trasę turystyczną i nikt przy jego planowaniu nie myślał o rowerach gravelowych, bo w chwili powstawania szlaku ta kategoria sprzętu jeszcze w Polsce nie istniała. Wyszło jednak tak, że trudno byłoby trafić lepiej.
Z tego artykułu dowiesz się:
Liczby
W wersji pełnej pętla liczy pięćdziesiąt cztery i siedem dziesiątych kilometra i zajmuje od trzech i pół do czterech i pół godziny, w skróconej – trzydzieści siedem i dwie dziesiąte, czyli dwie i pół do trzech godzin. Oznakowanie jest żółte na odcinkach szlaków EWI-5, EWI-6 i EWI-7 oraz zielone na EWI-2. Trudność określono jako średnią dla wariantu pełnego i łatwą dla skróconego, co przy tej długości i tym profilu wydaje się oceną trafną.
Słowo „bruk” w opisie nawierzchni warto potraktować poważnie, ponieważ na wąskich oponach przeznaczonych do szosy przejazd będzie po prostu nieprzyjemny. Trzydzieści osiem do czterdziestu pięciu milimetrów to szerokość, o którą ta pętla się prosi.
Przebieg
Trasa prowadzi z Wierzchlasu przez Kraszkowice, Toporów, Przywóz, Łaszew Rządowy, Bieniec, Kępowiznę, Załęcze Wielkie, Piaski, Bukowce, Ogroble, Kamion i Krzeczów z powrotem do Wierzchlasu. Ponieważ jest to pętla zamknięta, samochód zostawia się raz i nie trzeba kombinować z transportem, co dla kogoś, kto przyjechał z Łodzi albo z Katowic na jeden dzień, stanowi różnicę między wycieczką a operacją logistyczną.
Co się mija po drodze
Największą atrakcją są kurhany książęce w Przywozie – dwa kopce kultury przeworskiej z drugiego i trzeciego wieku naszej ery, obok których leżą pozostałości osady zamieszkanej stulecie później. Jeden z kurhanów zyskał przydomek „książęcego” ze względu na bogactwo wyposażenia, a znaleziska z niego trafiły do Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi. Formy terenowe zrekonstruowano po zakończeniu badań, więc jest na co patrzeć, a nie tylko gdzie się domyślać.
Poza tym mija się zabytkowy młyn wodny w Kępowiźnie, drewniany most na Warcie w Kamionie, który jest najlepszym miejscem na postój i źródłem większości zdjęć z tej okolicy, działo z drugiej wojny światowej w Krzeczowie, źródło świętego Floriana w Kochlewie oraz kościół świętego Mikołaja w Wierzchlasie, stojący przy samym starcie i mecie.
Krótsze warianty
Jeżeli pięćdziesiąt pięć kilometrów to więcej, niż macie ochotę przejechać, w parku poprowadzono jeszcze dwie trasy rowerowe: jedną do rezerwatu Węże, drugą wzdłuż Warty do Osjakowa. Ta druga kończy się kilkaset metrów od naszego hotelu i bywa traktowana raczej jako dojazd niż jako cel – wyjeżdża się rano, robi kółko i wraca na obiad.
Kiedy jechać
Najlepsze miesiące to kwiecień, maj i czerwiec oraz wrzesień i październik. Lipiec i sierpień bywają tu gorące, a odcinki gruntowe potrafią być wtedy rozjeżdżone i piaszczyste, co przy dwudziestu kilometrach takiej nawierzchni przestaje być drobiazgiem. Po dłuższych opadach część dróg gruntowych mięknie – nie jest to sytuacja dramatyczna, ale rower będzie wymagał umycia, a nie samego przetarcia szmatką.
Jesień wypada tu najlepiej, ponieważ jest sucho i chłodno, na trasie nie ma nikogo, a światło od końca września pada tak nisko, że nawet zwyczajne odcinki polne wyglądają na warte zatrzymania.
Kwestie praktyczne
Sklepów na trasie jest niewiele i część z nich ma godziny otwarcia, których nie da się przewidzieć, więc wodę i jedzenie lepiej wieźć ze sobą. Zasięg telefonii bywa dziurawy, w związku z czym ślad warto mieć wgrany w urządzenie, a nie otwarty w przeglądarce.
U nas rower można zostawić pod dachem i umyć na sąsiadującej myjni bezdotykowej, co brzmi jak drobiazg dokładnie do chwili, w której trzeba zapakować obłocony sprzęt do bagażnika osobowego auta i przejechać z nim sto kilometrów.
Hotel Symfonia, Osjaków, ul. Częstochowska 53a. Śniadanie podajemy od wczesnych godzin, co dla kogoś planującego start o siódmej bywa argumentem rozstrzygającym. Rezerwacje:+48 43 845 35 50 · [Sprawdź dostępność →]
